23 lipca 2015

Preludium

Gdy słyszę szum deszczu, uderzającego o dach, czuję to świeże powietrze, wypełniające pomieszczenia i patrzę na gałęzie, uginające się od powiewów wiatru ogarnia mnie spokój. Powoli kładę się na łóżku myśląc, co mogłabym zrobić w ten piękny dzień, w końcu nie ma nic lepszego niż ulewa w środku upalnego lata. Nagle wpada mi do głowy pomysł! Od razu biorę się do roboty. Pomysł na blog powstał już jakiś rok temu. Treść, szablon (nad którym pracowałam Bóg wie ile czasu). Samo pisanie nie przychodzi mi tak łatwo, czasami lepiej mieć wyznaczoną ścieżkę od głowy pełnej pomysłów.
Teraz zadajmy pytanie. Co ja mogę wam zaoferować? Na pewno nie będzie monotonnie. Recenzje filmów i książek, relacje z koncertów lub spektakli, wiele przemyśleń i ponieważ jestem tutaj prezesem, panem i władcą wolno mi robić co mi się tylko podoba. (oczywiście sugestie mile widziane)


Mam nadzieję, że to dopiero początek waszej przygody z tym blogiem. Zostawcie komentarz, żebym wiedziała czy jakieś miłe czekoladki są tu ze mną.


Zapraszam serdecznie,
Miss Grayhall

2 komentarze:

  1. Świetnie, że znowu zaczęłaś pisać ^^ Twój blog wygląda genialnie (to połączenie turkusu z czarnym ♥). Nie pozostaje mi nic innego jak czekać na to, co napiszesz, mam nadzieję, że w najbliższej przyszłości. Życzę weny i cierpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochany komentarz, dziękuje!
      A wena i cierpliwość w stu procentach się przydadzą :)

      Usuń