15 grudnia 2015

Jeśli kochasz, daj mu wolność - łatwo powiedzieć

Chciałabym dedykować ten post wszystkim dzieciom, których rodzic musi pracować za granicą.


Są takie chwile kiedy nie zauważam, ile on jest w stanie dla mnie poświęcić
Są takie chwile kiedy go odrzucam, przecież radzę sobie sama
Są takie chwile, gdy okazuje się, że naszej kraje są tak od siebie daleko, jak nasze poglądy
Są takie chwile kiedy on mnie nie rozumie
Są takie chwile kiedy ja go nie rozumiem
Ale czasem przychodzi ta jedna chwila, gdy czuję, jak barwy opuszczają ten świat
Czuję, że serce się wycisza lub wręcz na odwrót
Czuję, że każda rzecz staje przeciwko mnie
Bo nie przywiązujemy się do nich, ale do wspomnień bezlitośnie przez nie zgarnianych
I gdy patrzysz na nie, wszystko jest pełne i kompletnie puste
Bo gdy wspomnienia wracają, jego już nie ma

Nie lubię poezji, więc sama się dziwie temu, co stworzyłam. Ostatnie słowa? Nie wyjeżdżajcie i nie dajcie wyjechać.

1 komentarz:

  1. Szczerze mnie poruszył ten post. Można powiedzieć, że bardzo się wczułam, czytając go. Nie mam rodziców pracujących za granicą, ale po przeczytaniu Twojego postu, dostrzegłam jak bardzo może to być bolesne. Trzymaj się.
    A tak w ogóle to NARESZCIE!!! W KOŃCU!!! Koniecznie wrzucaj coś częściej, bo zacznę Ci grozić! :D

    OdpowiedzUsuń