12 lipca 2016

MMA życia: Jak pokonać stres?

"Mieszane sztuki walki (ang. mixed martial arts, MMA) – dyscyplina sportowa, w której zawodnicy sztuk i sportów walki walczą wręcz przy dużym zakresie dozwolonych technik (w zasadzie dopuszcza się wszystkie techniki dozwolone w innych sportach walki bez broni)."

"MMA życia" - musimy stoczyć wiele walk. Nie wszystkie są fair i nie wszystkie wygramy, dlatego chciałam podzielić się z wami moimi "najlepszymi chwytami".






Stres jest definiowany w psychologii jako dynamiczna relacja adaptacyjna pomiędzy możliwościami jednostki, a wymogami sytuacji, charakteryzująca się brakiem równowagi psychicznej i fizycznej. Podejmowanie zachowań zaradczych jest próbą przywrócenia równowagi.

W terminologii medycznej, stres jest zaburzeniem homeostazy spowodowanym czynnikiem fizycznym lub psychologicznym. Czynnikami powodującymi stres mogą być czynniki umysłowe, fizjologiczne, anatomiczne lub fizyczne. 
(Wikipedia bardzo pomocna gratuluję tym, którzy to przeczytali,)

A tak po ludzku.



Stres to sytuacja zagrożenia powodująca wystąpienie reakcji obronnej w postaci przyjęcia postawy do obrony, podjęcia walki lub ucieczki przed zagrożeniem. To tak zwany „syndrom lać czy wiać”. Jeśli coś nam zagraża, nasze ciało nieświadomie i często niezależnie od naszej woli reaguje i przygotowuje się albo do walki albo do ucieczki.  

(Dzięki redukcja-stresu.pl!)

 Stres ma nam służyć jako motorek do działania. Gdy upływa termin oddania projektu to właśnie on sprawia, że się mobilizujemy (choćby w ostatniej chwili). Bez niego odczuwamy monotonię, doskwiera nam brak motywacji. Dlatego jest tak ważny! Zwykle odbieramy go negatywnie, ponieważ nie umiemy sobie z nim radzić i nie potrafimy go zrozumieć.

W dzisiejszym świecie bardzo łatwo o stresującą sytuację. Świat biegnie do przodu, stawia nam to nowe wyzwania. Brak czasu, zbyt dużo obowiązków, presja ze strony otoczenia. Martwimy się opinią innych, w realu i w sieci! Aż strach ruszyć się z łóżka.
Przy nadmiarze stresu może nam się wydawać, że już nad niczym nie mamy kontroli. Do tego włącza się wiele reakcji obronnych organizmu np. zimne poty, dreszcze, wymioty, omdlenia. Jak z tym wszystkim sobie poradzić?

Na początku trzeba sobie uświadomić, że stresu nie uda nam się pokonać. Jednak możemy go załagodzić. Kluczem jest zmiana myślenia! My odpowiadamy za odbiór bodźców ze środowiska i to, jak one na nas wpływają. Jesteśmy wszyscy skłonni do wyolbrzymiania, nie potrafimy zmienić perspektywy lub po prostu popatrzeć na coś z dystansem. Najłatwiej wytłumaczyć to na podstawie szkoły.


Czy jeśli przykładowy Jasiu dostanie zła ocenę jego życie na prawdę nie będzie miało sensu? Czy jeśli pani zawoła go do tablicy to na prawdę zaraz umrze śmiercią tragiczną? 


WAŻNE! W walce niesamowicie pomaga codzienna autorefleksja.


A oto kilka sposobów na zniwelowanie stresu:

1. Naucz się oddychać. Nic nie może nas uspokoić tak, jak regularne oddychanie.
2. Wyżyjmy się! Jedni biegają, inni pływają, ja jeżdżę na hulajnodze. Za każdym razem, gdy źle się czuję od razu wybiegam z domu z moim metalowym przyjacielem. Znajdź coś swojego!
3. Oczywiście każda inna forma relaksu jest mile widziana. Powinniśmy znaleźć codziennie co najmniej 30 min dla siebie. Chociażby pokolorować jeden rysunek.
4. Co do rysunku. Bardzo polecam antystresowe kolorowanki. Wiele osób je teraz posiada, naprawdę działają.
5. Jeśli stres staje się naszą nieodłączną częścią, której za żadne skarby nie umiemy zaakceptować, radzę udać się po poradę do specjalisty.
6. Muzyka to nasz najlepszy przyjaciel. Każdy może znaleźć coś dla siebie i się wyluzować.

Szukajcie swoich sposobów, a może już je macie? Czekam na dyskusję w komentarzach. Jak w ogóle podoba wam się pomysł z serią? Dużo pracowałam nad tym postem (reaserch taki trudy) i chciałabym, żeby było to na jak najwyższym poziomie.


To do następnego wpisu!



***
Wszystko co przeczytaliście w tym poście jest tylko i wyłącznie moim spojrzeniem na ten problem i nie może zastąpić porady specjalisty.





1 komentarz:

  1. Na pewno skorzystam z tego, co napisałaś. Faktycznie świetnie jest umieć kontrolować stres. Mi osobiście jeśli chodzi o sprawy szkolne, sprawdziany itp., pomagają poprzednie doświadczenia z tym mniej więcej związane, na przykład konkursy. W im większej ilości biorę udział tym mniej się potem stresuję na tego rodzaju rzeczach. Tak naprawdę dzięki konkursom na egzaminach gimnazjalnych (przynajmniej przez 2 pierwsze dni) byłam bardzo wyluzowana i w miarę się nie stresowałam. Oprócz tego, kiedy się stresuję lubię chodzić. Najlepiej w kółko. To może trochę śmiesznie wyglądać :D
    Fajny pomysł z tematem, praktyczny, odpowiedni dla wszystkich.

    OdpowiedzUsuń