11 września 2016

Breath.

            Istnieją czynności, od których jesteśmy uzależnieni. Czasem robisz je bezwiednie, czasem sam decydujesz o czasie i miejscu ich wykonania. To tak, jak oddychanie. Czytając ten tekst oddychasz. Wdech, wydech. Cały czas, całe życie. Prawdopodobnie dopiero, gdy o tym wspomniałam, znów sobie o tym przypomniałeś. Wdech, wydech. Wszystko jest takie proste i przez to takie genialne! Wychodzisz na dwór w deszcz, bierzesz wdech i czujesz, że faktycznie oddychasz.


            Czasami nie jest to takie oczywiste. Skąd mamy wiedzieć czy robimy to dobrze? Co jeśli to nie tak ma wyglądać? Co jeśli nie umiemy Oddychać? Może, w którymś momencie wzięliśmy oddech i więcej go nie wypuściliśmy, przeraża mnie to. Brak świadomości, to tak naprawdę brak kontroli, a brak kontroli prowadzi do Niewiadomej. Boję się Niewiadomej. Wszystko ma mieć swoje miejsce, swój czas, swoją kolejność. W pewnym stopniu ludzie są przewidywalni. Możesz czytać ich emocje, możesz przewidzieć ich kolejne ruchy. Kontrola pozwala ci na wznoszenie kolejnych barier, w razie gdyby ktoś odbiegł od schematu. Możesz przygotować się na każdą sytuację…

NIE.
 To nie prawda. Nic nie jest pewne. Wszystko jest jedną, wielką niewiadomą. Każda twoja decyzja jest niczym balansowanie po linie. Jeden niewłaściwy krok i lina się urywa. Niewiele rzeczy w naszym życiu zależy od nas samych. Tyle niespodzianek. Szczerze, nie przepadam za nimi.

Czasem strach próbuje przejąć władzę na tyle, że nie potrafię wstać z łóżka. A co jeśli…? To pytanie mnie prześladuje. Przyszłość, przyszłość, przyszłość. Nie masz żadnych punktów zaczepienia, które chronią przed upadkiem. Wszystko od samego początku ma wypisany swój koniec. Nie ważne czy przed czy po tobie. Jedyne, na co możesz liczyć to Oddech.
A jego nie ma… I może nigdy go nie być. Co jeśli nie wróci? Co jeśli się nie dowiem? Co jeśli bez niego to wszystko nie ma sensu?

NIE.
„Tak nie można. To nie prawda.” Coś szepce mi w głowie. Próbuje stworzyć Iluzje. Karze zamknąć oczy i zacząć oddychać.

Spróbuj
Czujesz
Oddychasz

To tylko złudzenie. Skąd to wiem? 
Dziecinny uśmiech, odkrycie, nowa przygoda. Wdech. Ja oddycham! Wydech. Ja to robię! Wdech. Ja umiem! Wydech. 
Jestem tego absolutnie pewna. Dlaczego? Bo już raz umiałam Oddychać. Miałam punkt zaczepienia. Co jeśli znów go straciłam?


STOP.
***
Wszystkiego najlepszego moja inspiracjo <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz